.

.
Zanim ostatecznie zdecydujesz się dołączyć do gry na naszym blogu, przejrzyj wszystkie zakładki, ponieważ to właśnie one pomogą Ci dopasować się do realiów fabuły. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia przecież z jego przestrzegania. Kiedy już uznasz, że wiesz wystarczająco, by móc stworzyć własną postać - zostaw komentarz w odpowiednim miejscu, abyśmy mogli przesłać Ci zaproszenie. Miłej zabawy!
pogoda
Lato się kończy, a niebo coraz częściej przyozdabiają srebrzyste chmury. Na szczęście temperatura nie spada zbyt szybko, więc obozowicze co jakiś czas mogą jeszcze leniwie wygrzewać się w słońcu. Przez najbliższy tydzień możemy spodziewać się od 20"C do minimum 17"C.
aktualności
- Za nową szatę serdecznie dziękujemy Kaylo ♥
- Gra toczy się w komentarzach oraz na GG.
- Górna granica wieku Obozowiczów wynosi 23 lata, później heros opuszcza Obóz, bądź zostaje w nim żeby 'pracować'.
ogłoszenia
- Powoli blog budzi się do życia.
- Szukamy nowych rekrutów.
-Wszystkie zakładki na stronie zostały edytowane.
- Na blogu pojawił się Shoutbox.
- Zachęcamy do gry w komentarzach!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elijah Diamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elijah Diamon. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 listopada 2014

"It's a kind of magic"



 
Elijah Diamon | 18 lat | 07.12.1996 | syn Hekate i iluzjonisty | domek 20 | w obozie od pięciu lat

            Elijah od małego miał styczność z magią. Jego ojciec był iluzjonistą w wędrownym cyrku, przez co od małego otoczony był ferią barw, radości i zwierząt. Był takim mały, roześmianym chłopczykiem, biegającym między klatkami z lwami i słoniami, a przejrzyście niebieskie oczy zawsze błyszczały dziwnym blaskiem. Często podglądał swojego ojca, gdy ćwiczył swoje sztuczki, a potem powtarzał je na zapleczu.

            Magia sprawia, iż ludzie, którzy w nią wierzą, znieść mogą życie, które jest nieznośne, a tym, którzy ją uprawiają, dostarcza korzyści.” – tak powiedział mu ojciec, kiedy pewnego dnia zmarł jego ulubiony lew Obsydian. Był smutny i płakał. Wtedy jeszcze mocniej uwierzył w prawdziwość sztuczek swojego ojca oraz własne zdolności.

            Kiedy miał dziesięć lat zdał sobie sprawę, że jego magia różnie się od tej, uprawianej przez jego tatę. Przychodziła naturalnie, z głębi niego i czuł ją całym sobą. Rzeczy, które tworzył dzięki niej były odrobinę straszne. Przywoływał duchy, które go słuchały, małe szkieletowe koty, a raz nawet za pomocą mgły ukrył się przed jednym z klaunów. 

            Przed trzynastymi urodzinami nad jego głową pojawił się dziwny symbol. Nie powiedział o nim nikomu. Tej samej nocy miał niepokojący sen. Kobiecy głos powiedział mu, że cyrk stanie w płomieniach, a jego ojciec zginie. Tydzień przed urodzinami w cyrku pojawił się dziwny mężczyzna. Dwa dni później jego dom poszedł z dymem. W ataku furii jednym zaklęciem zniszczył wszystkie demony, a potem zakręciło mu się w głowie i upadł. 

            Obudził się w Obozie Herosów, który znajdował się na Long Island w Nowym Jorku. Dziwnym mężczyzną okazał się satyr, który go tu przyniósł. Wtedy też poznał Chejrona. Centaur wytłumaczył mu kim jest i oświadczył, że tu będzie bezpieczny.


            Elijah ciągle nosi w sobie słowa, które kiedyś powiedział mu ojciec. Przez to jest, jaki jest. Pogodził się ze śmiercią swojego staruszka i ruszył dalej przez życie z tym samym błyskiem w niebieskich oczach i uśmiechem na malinowych wargach. Nos i policzki przyozdabiają delikatne, ledwo dostrzegalne, piegi. Jego śmiech jest zaraźliwy, wszędzie go pełno i jakby mógł, to zaliczyłby każdą imprezę na obozie. 

            Poza zwykłymi karcianymi sztuczkami, wyciąganiem królika z kapelusza, czy robieniu kwiatów z chusteczek, Diamond posiada potężne zdolności magiczne odziedziczone po swojej matce – Hekate. Kontroluje mgłę, mogąc wywołać iluzję, ukryć się, czy sfałszować wspomnienia. Potrafi też przywołać duchy i zabić ułożyć zmarłych do snu, czy uciszyć śmierć gestem. Rzadko jednak ma okazję korzystać z tych mocy.

            Walka mieczem idzie mu doskonale, jednak zdecydowanie preferuje łuk. Woli trzymać się z dala od przeciwnika i manipulować mgłą, by ukrywać przyjaciół na polu walki. Poza tym, nie bardzo widzi mu się podchodzenie do potworów na bliżej niż pięć metrów. 

            Jest zabawowym chłopakiem, ciągle popisuje się magicznymi sztuczkami, których nauczył się pod okiem ojca. Jest też głośny i wszędzie go pełno. Gdyby mógł rozsadziłby cały domek Hekate, swoją energią. Dlatego wyżywa się na gitarze, którą kiedyś przeszmuglowali mu chłopcy od Hermesa. Jeśli chodzi o przyjaciół jest lojalny wobec nich. Jeszcze nigdy się nie zakochał, bo czeka na tą jedyną. Poza uczuleniem na potwory, ma alergię na pszczoły.






Wizerunek: Niall Horan
Tutuł: Queen - A Kind Of Magic
Cytat: Hans Dieter Betz, Wstęp do The Greek Magical Papyri in Translation, Including the Demotic Spells. 
Nie przepadam za zaczynaniem wątków, ale jak ktoś podsunie dobry pomysł to czemu nie.